Zwyczajny dzień pracownika farmy akwaponicznej

22. 9. 2020

Interesowało Ciebie kiedyś, jak wygląda taki dzień na farmie akwaponicznej. Pozwól mi, bym postarał się przybliżyć, jakie czynności trzeba wykonywać. Prawdopodobnie stwierdzisz, że to nic tajemniczego i niezrozumiałego. Wręcz odwrotnie.

Jak więc wygląda zwyczajny dzień pracownika farmy akwaponicznej?

Priorytetem każdego ranka jest sprawdzenie jakości. To oznacza wykonać normalną analizę wody, stwierdzić jej pH, ilość amoniaku, azotanów i azotynów. Trzeba sprawdzić temperaturę wody, powietrza i wilgotności powietrza.

Pomiar pH wykonuje się zazwyczaj dwoma sposobami. Pierwszym jest wykorzystanie pasków wskaźnikowych. Ich zaletą jest niska cena zakupu. Wadą jest jednak bardzo niedokładny pomiar. Odchylenie chociażby o jedno miejsce dziesiętne jest w akwaponice sprawą bardzo istotną, dlatego też taki rodzaj pomiaru jest zbyt ryzykowny. Drugą możliwością jest zakup cyfrowego pH metru. Z nim pomiar jest bardzo dokładny, jednak po pewnym czasie urządzenie trzeba skalibrować a cena zakupu jest z pewnością dużo wyższa.

Według mojego zdania, oszczędzanie nie jest w tym wypadku na miejscu i polecam kupić jakościowy pH metr od razu. W innym wypadku mogłoby dojść do wypadku, z powodu którego mógłbyś utracić całą produkcję,

a ostateczne szkody mogłyby być dużo wyższe niż cena jakościowego pH metru.

Amoniak, azotyny i azotany można mierzyć przy pomocy reakcji chemicznych. Do tego typu pomiarów nie potrzebujesz laboratorium. Jedyne, co potrzebujesz, to małe testery do poszczególnych związków. Zwykły proces wygląda tak, że określona ilość testowanej wody zostanie zmieszana ze związkami chemicznymi i odczeka się na reakcję. Wynik zostanie oceniony wg załączonej instrukcji ze skalą kolorystyczną.

Mała uwaga - gdy wolny amoniak znajduje się w środowisku wodnym, ryby nie są w stanie wydalić swojego własnego i dochodzi tak do ich zatrucia. Amoniak jest dla ryb toksyczny,

dlatego też trzeba jego wartości utrzymywać na zerze. W wypadku, że wyskoczy na wyższy numer, mamy dwie możliwości: 1) Obniżymy dawkę pokarmową. Podczas karmienia ryb rośnie poziom amoniaku. (To tak samo, jak w wypadku martwych ryb w akwarium. Właśnie z powodu amoniaku musimy je usunąć. Podobnie jest z psującą się paszą.) 2) Zwiększymy skuteczność nitryfikacji (na przykład przez dodanie bakterii). Później sprawdzimy, czy wszystko jest w normie i sprawdzimy ryby. Jeżeli są aktywne i wyglądają zdrowo, wszystko jest w porządku.

Pomiar temperatury powietrza i wilgotności można przeprowadzić przy pomocy normalnie dostępnych urządzeń pomiarowych. Z powodu wysokiej wilgotności powietrza zalecam wybrać urządzenia wodoszczelne. Temperaturę wody mierzymy przy pomocy termometru.

Osobiście polecam klasyczny ciekły, lecz cyfrowy też nie musi być złym wyborem.

Teraz przychodzi kolej na zwykłą opiekę o system. Trzeba sprawdzić stan zdrowia roślin i ryb. Ryby muszą wykazywać aktywność fizyczną i na pierwszy rzut oka wyglądać witalnie. O roślinach, ich chorobach i szkodnikach będziemy rozmawiali w przygotowywanej relacji „Roślinolekarz akwaponiczny”.

Dalej idzie zbieranie i przygotowywanie sadzonek. W wypadku, że pozbieramy produkcję roślinną, trzeba ją uzupełnić o nowe sadzonki. Tu ważną rolę odgrywa poprawne zaplanowanie i termin sadzenia poszczególnych gatunków roślinnych. Mimo wszystko dojrzała sałata zużyje dużo więcej substancji odżywczych niż młoda sadzonka. Gdybyśmy więc pozbierali cały urodzaj na raz, dochodziłoby

do niewystarczającego pochłaniania substancji odżywczych, nie zostałaby zapewniona dokładna filtracja wody, a to w najgorszym wypadku spowodowałoby śmierć ryb.

W kolejnym artykule zajmiemy się bardziej szczegółowo moim zapoznaniem się i pierwszym doświadczeniem z akwaponiką i budową systemów outdoorowych.

Aquaponic is the Answer

- Kristián Božik

DALŠÍ ČLÁNKY

Všechny články
calendar-fullcrossmenu linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram